Małgosiu już się przyzwyczaiłam i przestałam z nim walczyć. Dla mnie to opychanie się słodyczami jest o tyle dziwne, bo wolałabym osobiście miskę dobrych słonych frytek
Trafił Ci się straszny koci pieszczoch
Janinko, również mam nadzieję, że przemęczenie Twojego Męża było chwilowe i nie wpłynęło na to co udało Wam się odbudować!
Lucynko, szczęśliwej podróży!
Trafił Ci się straszny koci pieszczoch
Janinko, również mam nadzieję, że przemęczenie Twojego Męża było chwilowe i nie wpłynęło na to co udało Wam się odbudować!
Lucynko, szczęśliwej podróży!