Małgoś cudne te pomidorki , aż mi zapachniało ...nie znam się na chorobach pomidorowych ,jak długo "kisiłaś" tą
gnojówkę z pokrzyw ? 1 : 3 to mocny roztwór ,czytałam o 1 : 10 ale to do podlewania jako nawożenie , zasilanie ..
ale jak nie popaliły się pomidorki to znaczy zrobiłaś im dobrze .
gnojówkę z pokrzyw ? 1 : 3 to mocny roztwór ,czytałam o 1 : 10 ale to do podlewania jako nawożenie , zasilanie ..
ale jak nie popaliły się pomidorki to znaczy zrobiłaś im dobrze .
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II