Bea, upłakałam się, więcej nie powiem, co jeszcze. Rafał jest rzeczywiście baaardzo zrezygnowany, Zuzia niezwykle stanowcza i " zamaszysta " a biedny Wojteczek jako żywo skarcony i po dziecęcemu nieszczęśliwy.
No, dasz do wiwatu !
No, dasz do wiwatu !