Małgoniu też tak miałam z wiórami , Amelka wyczuła i powykopywała mi prawie wszystkie ciemierniki , uratowałam
ale były mocno poturbowane , teraz boję się ich podsypywać pod rośliny .
ale były mocno poturbowane , teraz boję się ich podsypywać pod rośliny .
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II