Dostawiam gorącą parzoną.
Za oknem słonko, ale chłodek, zaledwie 12C. Pies schowała łeb pod kocyk i chrapie jak stary chłop.
Wczoraj wszystko posadziłam. W nocy padało
.
Bogusiu, u nas w zabiegowym cukier bez żadnego skierowania i bezpłatnie.
Basiu, przez lata piłam puszczalną, a teraz odrzuca. Cod do niej dodają.
Zuza, maluch fajny, ma w sobie coś z rozrabiaki.
Pati, mogłabyś sobie podać łapki z M, myślę, ze gdyby areał pozwolił, mielibyśmy i krowy
.
A gdzie Miśka. Nie pije z nami porannej kawki?
Za oknem słonko, ale chłodek, zaledwie 12C. Pies schowała łeb pod kocyk i chrapie jak stary chłop.
Wczoraj wszystko posadziłam. W nocy padało
Bogusiu, u nas w zabiegowym cukier bez żadnego skierowania i bezpłatnie.
Basiu, przez lata piłam puszczalną, a teraz odrzuca. Cod do niej dodają.
Zuza, maluch fajny, ma w sobie coś z rozrabiaki.
Pati, mogłabyś sobie podać łapki z M, myślę, ze gdyby areał pozwolił, mielibyśmy i krowy
A gdzie Miśka. Nie pije z nami porannej kawki?
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna