aguskag pisze:
Takie mnie wspomnienia sentymentem ogarnęły, że musiałam sobie wiśniówki polać
Takie mnie wspomnienia sentymentem ogarnęły, że musiałam sobie wiśniówki polać
Buhaha ...... ja właśnie z kokosówką siedzę i pilnuję konfitury borówkowo jagodowej. Już mi dwa razy wykipiała.