MarioEwo, no widzisz, to mi się w podświadomości ułożyło, to co o Wiciach czytałam wiosną, to co Ty mówiłaś - i to co wyszukałam poprzedniego wieczora, zapomniawszy o dwóch poprzednich informacjach 
Justynko, no właśnie tak myślałam, że Tobie te niebieskości, skoro raz już Cię nimi zainfekowałam, też bedą się podobać
Mało zdjęć zrobiłam, bo wolałam wszystko chłonąć oczami,a le tam było pełno innych niebieskości: meble, naczynia, ściany...
Justynko, no właśnie tak myślałam, że Tobie te niebieskości, skoro raz już Cię nimi zainfekowałam, też bedą się podobać