Pati
Nic dodać nic ująć 
Ja tam wiele opowiadać nie będę, bo mnie pszczoła użądliła w mózg i niewiele pamiętam. Małgosin R. niby ratował, ale jakoś niespiesznie
, po 3h mu przypomniałam, że mi obiecał żądło z czaszki wyciągnąć...
A taka zabezpieczona przyjechałam, nawet tubę z dużym rozrzutem na osy i szerszenie przywiozłam, wszystko na marne!
Ja tam wiele opowiadać nie będę, bo mnie pszczoła użądliła w mózg i niewiele pamiętam. Małgosin R. niby ratował, ale jakoś niespiesznie
A taka zabezpieczona przyjechałam, nawet tubę z dużym rozrzutem na osy i szerszenie przywiozłam, wszystko na marne!
Pozdrawiam Aga