aguskag pisze:
Dojechałaś kochaniutka wreszcie? Bo mi się zdaje, że jeszcze na macanym wyrazy się posklejały
Dojechałaś kochaniutka wreszcie? Bo mi się zdaje, że jeszcze na macanym wyrazy się posklejały
taaak dojechałam, jak wezmę tego macanego, jak pirzgnę nim do rzeki...nienawidzę drania, na dodatek mi pisze, że tyle transferu nabił, że się przy żniwach zatrudnię, żeby na to zarobić
widziałam Twoje zdjęcia wydm łebskich i pożałowałam, że tam nie dojechaliśmy...no nic, trzeba będzie powtórzyć wyprawę