Misiu, Tereniu, Aniu dzięki i buziaczki.
Aniu, chyba jeszcze mnie trzyma zmęczenie poremontowe bo zrobienie, jakieś popierdółki, m.in. na ścianę przy stole to jakaś masakra. Wiem co chcę ale nie mogę się zmobilizować i idzie mi jak po grudzie.Więc zostawiam ją na razie gołą i jak przyjdzie wena to zrobię i pokarzę
Dobrze, że z rana potyrałam bo później padało, godzinka spokoju i znowu się chmurzy
Także, niestety ja nie dmucham, lepiej niech u mnie już pada co Zlotowicze nie będą musie Małgosi chałupki okupować
Ale i tak sukces temperaturowy. Po 15tej miałam 21 stopni
Aniu, chyba jeszcze mnie trzyma zmęczenie poremontowe bo zrobienie, jakieś popierdółki, m.in. na ścianę przy stole to jakaś masakra. Wiem co chcę ale nie mogę się zmobilizować i idzie mi jak po grudzie.Więc zostawiam ją na razie gołą i jak przyjdzie wena to zrobię i pokarzę
Dobrze, że z rana potyrałam bo później padało, godzinka spokoju i znowu się chmurzy
Także, niestety ja nie dmucham, lepiej niech u mnie już pada co Zlotowicze nie będą musie Małgosi chałupki okupować
Ale i tak sukces temperaturowy. Po 15tej miałam 21 stopni