Aniu wróciłam z działki i od razu niespodzianka ... piszesz o deszczach , w łodzi tez były ulewy a na działce w ogóle nie padało i sucho jak w zeszłym lecie , cudny miałaś urlop , bajkowe widoki ,czekam na c.d
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II