Basiu - ech, życie!
U mnie sytuacja wygląda tak, że pierwsi goście przyjeżdżają w piątek (Joasia i pasażerki), a ostatni wyjeżdżają w poniedziałek (Zuzia i W.) , ale ja o tym wiem od dawna i zaplanowałam, że nie dam Im umrzeć z głodu.

Właśnie, Basiu, Asiu - o której mamy się Was spodziewać i co szykować na kolację?
Wciąż szukam dla Basi chleba bezglutenowego, pytałam w trzech moich ulubionych piekarniach i nic z tego.
U mnie sytuacja wygląda tak, że pierwsi goście przyjeżdżają w piątek (Joasia i pasażerki), a ostatni wyjeżdżają w poniedziałek (Zuzia i W.) , ale ja o tym wiem od dawna i zaplanowałam, że nie dam Im umrzeć z głodu.
Właśnie, Basiu, Asiu - o której mamy się Was spodziewać i co szykować na kolację?
Wciąż szukam dla Basi chleba bezglutenowego, pytałam w trzech moich ulubionych piekarniach i nic z tego.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki