Misiu - mam nadzieję, że samotny spacer pomógł i że Mały da pospać w nocy. Obiecuję fotorelację ze Zlotu, bo sama wiem, jak to się fajnie ogląda i przyporządkowuje podpisy do tych osób, które się zna wciąż tylko ze zdjęć...
U mnie dziś niby pochmurno, niby pada, ale przecież nie cały czas, bo zdołałam wyprać i wysuszyć 2 pralki prania pościelowo-obrusowego. Słoneczko wysuszyło.
Musiałam naprędce owinąć płotkiem z plastikowej siatki mój fasolnik, bo przyłapałam Korę, że już kradnie. Siedziała wewnątrz "wigwamu", małpa jedna - po tym zorientowałam się, że jest już fasola

Brakuje mi słupków do usztywnienia tego płotka.
U mnie dziś niby pochmurno, niby pada, ale przecież nie cały czas, bo zdołałam wyprać i wysuszyć 2 pralki prania pościelowo-obrusowego. Słoneczko wysuszyło.
Musiałam naprędce owinąć płotkiem z plastikowej siatki mój fasolnik, bo przyłapałam Korę, że już kradnie. Siedziała wewnątrz "wigwamu", małpa jedna - po tym zorientowałam się, że jest już fasola
Brakuje mi słupków do usztywnienia tego płotka.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki