mariaewa pisze:
Czyli wszystkie uważamy, że lepiej osobno, ale razem niż razem ale osobno.
Czyli wszystkie uważamy, że lepiej osobno, ale razem niż razem ale osobno.
Nie wszystkie, ja tam wolę razem mieszkać, nawet jeśli to oznacza okresowy wkur** z powodu rozbieżnego pojęcia kwestii porządku, sprzątania itp.
Apropos małżonków: Bea, a kosę spalinową i traktorek to Ty schowałaś przed wyjazdem? Żeby się nie okazało, że jak wrócisz to będziesz mieć pole golfowe zamiast ogrodu