Ale lecicie z tematami!
Ja na urlopie, a nie nadążam.
Pozdrawiam z Jastarni, w nocy lało ale w dzień całkiem przyzwoicie, dało się i spacerować i plażowac.
Marioewo doczytałam o noclegu - dzięki! Z transportem nie ma problemu musimy przecież swoje auto zabrać bo rano w niedzielę powrót.
Mamy śpiwory i koce. Czy materac też potrzebny?
Ja na urlopie, a nie nadążam.
Pozdrawiam z Jastarni, w nocy lało ale w dzień całkiem przyzwoicie, dało się i spacerować i plażowac.
Marioewo doczytałam o noclegu - dzięki! Z transportem nie ma problemu musimy przecież swoje auto zabrać bo rano w niedzielę powrót.
Mamy śpiwory i koce. Czy materac też potrzebny?