mariaewa pisze:
Bea, planowałam przy płocie , od zachodu, ale za płotem rośnie ogromny klon, i w obrębie 8 metrów od niego pada wszystko, co posadzę. Chyba zażera rośliny, mimo podlewania i zwiększonej dbałości, ale tylko on daje cień. No to się wstrzymam.
Bea, planowałam przy płocie , od zachodu, ale za płotem rośnie ogromny klon, i w obrębie 8 metrów od niego pada wszystko, co posadzę. Chyba zażera rośliny, mimo podlewania i zwiększonej dbałości, ale tylko on daje cień. No to się wstrzymam.
Korzenie klonu wyżerają wilgoć i wartości odżywcze, a wyżerają tym mocniej im dalej od pnia, bo tam są najbardziej żarłoczne mlode korzenie drzewa. Ja u siebie to obserwuję: pod starymi drzewami przy samym pniu rośnie cudnie, parę metrów dalej kiepsko; ratunkiem jest rabata podwyższona z dobrą ziemią
Liliowce i irysy wezmę, ale na nazwy odmian nie licz