Kompostownik

mariaewa
29.07.2016 09:33:00
Lokalizacja: Między S a K .
Posty: 2874 #2313785
Bea, wczesne lata 70- te w polskiej medycynie były jakie były. A ta ręka jeszcze uległa rotacji, więc dla chirurga, który miał ograniczony dostęp do np, rtg, taka wiedza była bezcenna.
Misiu, te dzieci nie wiedzą, że w nocy, gdy nie było czynne laboratorium, próby krzyżowe robił lekarz, po czym toczono krew.Nie znają strzykawek wielorazowych, płukanych igieł, gumowych rękawiczek z talkiem używanych aż do podarcia. Kochane młodziaki, nie było nic jednorazowego. W mniejszych szpitalach po południu, nie było anestezjologa i część zabiegów robiło się na " kapankę " eterową. Ale nie czas na horrory.
Aha, przemocy domowej też nie było. I pracowały zakonnice, które były zawsze na miejscu, bo mieszkały w szpitalu.
Z ginekologii odeszły po wprowadzeniu chyba w 1956 r, ustawy o aborcji, na innych oddziałach pracowały dłużej.

Ilonko, cóż za różnorodność. zdziwiony. Piękne wszystkie.
Justynko, żeby być pięknym , trzeba cierpieć. Tak mówiła kurka , z bajki Disneya, gdy ją prawie spalono pod suszarką u fryzjera.pan zielony
Zapraszam odważnych mariaewa.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!