Oj, zdjęć nie będzie, chociaż ja nawet chciałam zrobić, ale potem mi umknęło... no ja jestem ze starego pokolenia co zachwyca się oglądanym światem na żywo i nie ma odruchu wyciągania aparatu i oglądania świata przez obiektyw
Bea a nie mówiłam, że trampki lepsze?
Klapki zachowaj do zadań stacjonarnych, typu siedzenie z wyciągniętymi nogami i stopami kusząco obleczonymi w kwietnie obuwie 
A za oknem znowu leje
Co za porąbane lato, już nigdy nie będę narzekać suszę, rośnie wszystko co prawda wściekle, ale nawet nie ma jek tego w strugach deszczu obrabiać, o koszeniu trawnika nie wspominając 
Bea a nie mówiłam, że trampki lepsze?
A za oknem znowu leje