Justynko klaryso, jaki kochany kochinek.
Może wyrośnie na Koh- i - noorka i da rodzinie dużo pieniążków, oczywiście bez żadnej tam klątwy. 
Justynko paputku , wnuki śliczne, babcia Marysia myśli nad prezentem.
, ale nie będą to srebrne łyżeczki do karmy.
. Teść ma naprawdę dbającą synową, tort z blue pigułami, nikt na to nie wpadł.
. Miłego dnia wszystkim, dużym i małym.
Justynko paputku , wnuki śliczne, babcia Marysia myśli nad prezentem.