Bea swoim wątkiem "majtkowym" przypomniała o mi o mojej koleżance z pracy, która znana była ze swoich zachowań...nieco niestandardowych. W trakcie upalnego sezonu, kiedy w naszych pokojach temperatura przekraczała wszystkie normy, zrobiła wygawor szefowi co do warunków pracy. I w celu zilustrowania determinacji zamachała mu zdjętymi wcześniej niewymownymi z komentarzem, że musi gacie w pracy zdejmować, żeby było chłodniej. No, mina naszego szefcia bezcenna! Na szczęście jego poczucie humoru zwyciężyło
Choć w pierwszej chwili wydawało się, że nie uwierzył, że to rzeczywiście są jej majtasy 
Ja ten tydzień robię na dwa etaty, bo naszemu generalnemu pękł żylak!
Ja ten tydzień robię na dwa etaty, bo naszemu generalnemu pękł żylak!