Elu - wydaje mi się, że jest trochę lepiej, ale mam też już dość tego jeżdżenia i cieszę sie, że to ostatni tydzień.
Dziś rano powitał mnie smutny widok w drodze do kurnika. Otóż - przejść się nie dało, bo na ścieżce leżała w dwóch kawałkach jedna z gałęzi śliwy uleny.
To jest stara śliwa, kiedyś składała się z trzech pni, wyrastających z jednego miejsca, ale w czasie wichury jeden z nich wywalił się na płot kurnika. Dwa pnie ocalały, w ubiegłym roku zostały zesznurowane lina, bo jedno z nich zaczęło się nieciekawie oddalać od drugiego.
Aż tu dzisiaj...
Zrobiłam zdjęcia.
Dziś rano powitał mnie smutny widok w drodze do kurnika. Otóż - przejść się nie dało, bo na ścieżce leżała w dwóch kawałkach jedna z gałęzi śliwy uleny.
To jest stara śliwa, kiedyś składała się z trzech pni, wyrastających z jednego miejsca, ale w czasie wichury jeden z nich wywalił się na płot kurnika. Dwa pnie ocalały, w ubiegłym roku zostały zesznurowane lina, bo jedno z nich zaczęło się nieciekawie oddalać od drugiego.
Aż tu dzisiaj...
Zrobiłam zdjęcia.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki