Syringa pisze:
No to cudownie!
Odrobina zimnego pifffka albo chłodne białe wino, albo lekko chłodne czerwone (dobrze prawię, Zuziu, prawda?) albo co tam jeszcze można siorbać... No, jeszcze zależy, jaka bedzie temperatura powietrza... Obyśmy nie musieli grzańca sobie szykować zamiast chłodzić trunki 
No to cudownie!
Ciepło ma być, więc raczej to pierwsze, a w razie czego, grzaniec i ze schłodzonych trunków da się zrobić
Też jestem za zbiorczym zamówieniem mięsa, dajcie tylko znać ile i komu przelać