Bry, kompostowicze i szalona kobieto!
A gdzie Wy o tych upałach czytacie? Bo moje prognozy pokazują maks 25 stopni w tym tygodniu...30 owszem, na przyszły piątek, jak będziemy do Małgosi jechać 
widzę, że od rana trwa przetwórstwo warzywno-kwiatowe - u mnie też pomidorki, na razie małe zaczynają dojrzewać, wyszły mi jak ślepej kurze ziarno bo nie siałam, nie dopieszczałam sadzonek, wszystko kupione lub dostane i wsadzone w ziemię, żeby sobie samo radziło, a tu taka niespodzianka - urosło i owocuje
Zuziu też poproszę te róże!
Kawę stawiam i zmykam do obowiązków rodzinno-zawodowych
widzę, że od rana trwa przetwórstwo warzywno-kwiatowe - u mnie też pomidorki, na razie małe zaczynają dojrzewać, wyszły mi jak ślepej kurze ziarno bo nie siałam, nie dopieszczałam sadzonek, wszystko kupione lub dostane i wsadzone w ziemię, żeby sobie samo radziło, a tu taka niespodzianka - urosło i owocuje
Zuziu też poproszę te róże!
Kawę stawiam i zmykam do obowiązków rodzinno-zawodowych