Ja mogę jeść (i pić) wszystko
. Z wyjątkiem zupy szczawiowej (ale nie spodziewam się jej w menu).
Tak jak w ubiegłym roku będę miała swoją kawę (oczywiście nie tylko dla siebie), zaparzacz, mleczko skondensowane i paszę śniadaniową w postaci muesli. Jogurt naturalny pewnie bez problemu się kupi.
Małgoś, Ty masz młynek do kawy? Bo jak nie, to se zmielę w domu.
Tak jak w ubiegłym roku będę miała swoją kawę (oczywiście nie tylko dla siebie), zaparzacz, mleczko skondensowane i paszę śniadaniową w postaci muesli. Jogurt naturalny pewnie bez problemu się kupi.
Małgoś, Ty masz młynek do kawy? Bo jak nie, to se zmielę w domu.