Małgosiu maluszek koci milutki oj dobrze że trafił do Was.
A wejście do kurek niczym wejście do zaczarowanego ogrodu he, he.
Ule na łące bardzo malowniczo wyglądają, oj zapachniało świeżutkim miodem.
Tfu, tfu oby nie zapeszyć zbioru pomidorków ...mniam.
A wejście do kurek niczym wejście do zaczarowanego ogrodu he, he.
Ule na łące bardzo malowniczo wyglądają, oj zapachniało świeżutkim miodem.
Tfu, tfu oby nie zapeszyć zbioru pomidorków ...mniam.