Bogusiu, dosiadam się do kawusi i karpatki. Smutno, ale Baletnica już nie cierpi.
Planujesz posiedzenie przy maszynie...Też mam ochotę. Widziałam w Kazimierzu fajne poduchy z resztek.
Mam zamiar zgapić. Recykling materiałowy a kosztuje krocie. Gdy obrobię fotki, pokażę.
Ogród przeszedł inspekcję. Bida. Zielska pełno. Ale mi się nie chce...
Nie zamieniłabym mojej wsiowej miejscówki na miasto.
Planujesz posiedzenie przy maszynie...Też mam ochotę. Widziałam w Kazimierzu fajne poduchy z resztek.
Mam zamiar zgapić. Recykling materiałowy a kosztuje krocie. Gdy obrobię fotki, pokażę.
Ogród przeszedł inspekcję. Bida. Zielska pełno. Ale mi się nie chce...
Nie zamieniłabym mojej wsiowej miejscówki na miasto.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna