aniaop pisze:
A małż marudzi o wyjeździe nad morze. Chyba z budżetem nie rozmawiał ostatnio. To sobie wymyślił wyjazd ... po broń! A jakże. Nad morze!


A małż marudzi o wyjeździe nad morze. Chyba z budżetem nie rozmawiał ostatnio. To sobie wymyślił wyjazd ... po broń! A jakże. Nad morze!
no wiesz, skoro już musi...to moze do Małgosi?
W końcu widzę światełko w tunelu nawału zleceń - jeszcze jutro i trochę w czwartek i odkopię się...i pójdę sobie w końcu pokopać w ogrodzie za wszystkie czasy