mariaewa pisze:
Pat, a cóż ta kawa taka " rozbryzgnięta ", że niby goście niemile widziani, czy , że gospodyni zmęczona?
Aż się boję sięgnąć po ciastko.
Pat, a cóż ta kawa taka " rozbryzgnięta ", że niby goście niemile widziani, czy , że gospodyni zmęczona?
Aż się boję sięgnąć po ciastko.
To bryzg artystyczny