klarysa pisze:
Pati, agatowego lata zazdroszczę. Chciałabym...Lubię minerały i atmosferę festynu. Dodatkowo nie w swoim regionie, więc klimaty inne. Nie ukrywam, że naczynia z Bolesławca podziwiam. Sporo ostatnio zaglądałam na stronki i blogi ludzi z Twojego regionu. Układam w głowie możliwość urlopowania, ale to dopiero chyba za rok.
Pati, agatowego lata zazdroszczę. Chciałabym...Lubię minerały i atmosferę festynu. Dodatkowo nie w swoim regionie, więc klimaty inne. Nie ukrywam, że naczynia z Bolesławca podziwiam. Sporo ostatnio zaglądałam na stronki i blogi ludzi z Twojego regionu. Układam w głowie możliwość urlopowania, ale to dopiero chyba za rok.
ooooo...musimy o tym poważnie porozmawiać u Małgosi w takim razie
Misiu, no to skoro autorytet zawodowy mówi, że kawa jest zdrowa, to czuję się już całkowicie usprawiedliwiona z mojego nadmiernego spożycia