Pati, zanim ja tej ekstazy doświadczę... Ale wszytko jest kwestią stosunku
Tzn. po ściągnięciu folii, pozbyciu się tony pyłu, na początek ręcznie, odkurzeniu, przetarciu na mokro kurzu, czeka mnie tylko do osiągnięcia stanu "może być" tylko jazda na szmacie na mokro. I choć do stanu wymaganego od przeciętnej PPD jest tak daleko jak ze Szczyrku na Alaskę to ... No właśnie - owa kwestia stosunku a do b, czyli tego co było jeszcze rano a jest teraz
Słowem, najwyraźniej wszystko sprowadza się do ... Do ekstazy daleko, ale - jak mawia mój kolega - "orgazm okolicznościowy" zaliczyłam
Wolałabym z przystojnym etc. (same wiecie), ale w stanie w jakim jestem (opylona ruda czarownica) raczej szanse są nikłe
Tak czy siak, jeszcze w poniedziałek czeka mnie tête-à-tête z fachowcem (solidny i TANI!!!) i mam wakacje
Zasłużyłam...
Zuziu ale na żółtolicego, żyjącego bogobojnie w akwarium, chyba nie muszę mieć zgody? Bo wiesz... Jakoś nie wypada być niepraworządną, a od innych wymagać
Zuziu ale na żółtolicego, żyjącego bogobojnie w akwarium, chyba nie muszę mieć zgody? Bo wiesz... Jakoś nie wypada być niepraworządną, a od innych wymagać