Syringa pisze:
...Matko, Zuziu, a ta wódeczność, to jako środek znieczulający? ...w dolegliwościach reumatycznych? ...w dnie mocznowej, boreliozie..?

...Matko, Zuziu, a ta wódeczność, to jako środek znieczulający? ...w dolegliwościach reumatycznych? ...w dnie mocznowej, boreliozie..?
Będą nalewki na wszystkie bolączki, jak to mówią: na głowy bolanie i kuśki stajanie, excusez le mot
Prawdę mówiąc nie wiem po co, bo nalewek to mamy już na cztery życia. I kolejne stoją czekając na zlanie i przefiltrowanie. Ale W. z tych, co to woli robić niż pić. Choć podejrzewam, że to raczej z braku czasu i możliwości solidnego popicia
Rety, znów cztery kubły chwastów nazbierałam. I to tylko z niewielkiego kawałka...
Dobra, chyba czas coś na ząb wrzucić.