Witam sobotnio, kawkę dostawiam.
Bogusiu , zazdroszczę końca remontu. Wszystko przede mną...narzekam, ale lubię. Ten dreszczyk jak będzie, no i porządeczek po
.
Zuza, ty to masz zdrowie, skoro świt w polu...Dla odmiany sadziłam do nocki.
Nas obudziła banda wrzeszczących brązowych na czereśni. Pogoniłam, bo jednak trochę jeszcze bym zerwała. Nie wiem, co to za pierzaste.
Przekonywaniom BG jak na razie się opieram, naprzykrza się od pół roku. Duże dziecko ostrzega przed W10, a ja się nie znam...
Misiu, u mnie trochę białego na lince
. Idę sprawdzić, czy wyschło, bo chmurzy się...
Wyjazd w lubelskie strony coraz bardziej realny. Orientacyjny termin to po 18-19 końca tygodnia.
Kawkę dostawiam, bo Joaśki pewnie już wypita.
Bogusiu , zazdroszczę końca remontu. Wszystko przede mną...narzekam, ale lubię. Ten dreszczyk jak będzie, no i porządeczek po
Zuza, ty to masz zdrowie, skoro świt w polu...Dla odmiany sadziłam do nocki.
Nas obudziła banda wrzeszczących brązowych na czereśni. Pogoniłam, bo jednak trochę jeszcze bym zerwała. Nie wiem, co to za pierzaste.
Przekonywaniom BG jak na razie się opieram, naprzykrza się od pół roku. Duże dziecko ostrzega przed W10, a ja się nie znam...
Misiu, u mnie trochę białego na lince
Wyjazd w lubelskie strony coraz bardziej realny. Orientacyjny termin to po 18-19 końca tygodnia.
Kawkę dostawiam, bo Joaśki pewnie już wypita.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna