Kawusię poproszę, bo goście spragnieni polskich sklepów przeciągneli mnie przez miasto...nie wiedziałam, że da się tyle po Lwówku chodzić
Odebrałam przy okazji w końcu auto od mechanika, a zostawiłam mu drugie, żeby nie tęsknił (oraz żebym ja miała konie rozstawne po powiecie ulokowane
)
Pogoda szalona, trochę cieplej, ale na zmianę rzęsista ulewa i słońce...do bani z takim latem - ja chcę upały!
Pogoda szalona, trochę cieplej, ale na zmianę rzęsista ulewa i słońce...do bani z takim latem - ja chcę upały!