mariaewa pisze:
Przypadkowo, niezła ściema.
Robiliście z mężem zakupy w jakimś supermarkecie, ty wybierałaś bajerancki serwis do kawy, on oglądał nowe opakowanie imbusów, ty się zachwiałaś, on Cię podtrzymał, a zamiast kupić serwis, przypadkowo zaszłaś w ciążę.
Proszę mą córkę o podsumowanie tej opowiastki , z gatunku " ściema u póżnego Lema ".

Przypadkowo, niezła ściema.
Robiliście z mężem zakupy w jakimś supermarkecie, ty wybierałaś bajerancki serwis do kawy, on oglądał nowe opakowanie imbusów, ty się zachwiałaś, on Cię podtrzymał, a zamiast kupić serwis, przypadkowo zaszłaś w ciążę.
Proszę mą córkę o podsumowanie tej opowiastki , z gatunku " ściema u póżnego Lema ".
No właśnie mniej więcej tak się to odbyło...bardzo dobrze, że to akurat mąż za mną stał, bo byłby dramat rodzinny, gdyby był to przypadkowy przechodzień
A jak kiedyś to Sarulek przeczyta, to mogę się pożegnać z opieką na starość