Kompostownik

Syringa
03.07.2016 17:24:22

Posty: 3621 #2303217
Po pierwsze uduszę. Po drugie, zastrzelę, najlepiej z łuku, to będzie taka zjadliwa ironia wobec tej strzały amora, co mnie podle ugodziła te 20 lat temu (a niesłusznie, niepotrzebnie i pewnie przez przypadek). Po trzecie wytarmoszę za ten łeb siwiejący, ale jakoś nie mądrzejący. A potem się rozwiodę. Kropka.

Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!