zuzanna2418 pisze:
Pat o żesz...! Ja to mu życzę, żeby się jeszcze pomęczył i żeby go wszystkie okoliczne koty obfajdały zanim sczeźnie!
Pat o żesz...! Ja to mu życzę, żeby się jeszcze pomęczył i żeby go wszystkie okoliczne koty obfajdały zanim sczeźnie!
Dokładnie...ja mu mogę nawet ostatnią posługę zapewnić - w pudełeczko i na warzywnik ... dzieciom jeszcze nie powiedziałam, bo się boję, ale serce mi pęka, bo Rudy pierwszy Spike'a znalazł i tak strasznie płakał - Spike był mu zastępczym ojcem po stracie Zygfryda, zawsze z nim spał, a teraz dupa
Ech, do bani to wszystko, idę porobić fizycznie, złość na cegłach wyładować.