mariaewa pisze:
Pat, przepraszam, ale ryknęłam śmiechem, czytając o wiezionych na zlot jaśkach.
Ludzie buszu, z odciskami na rękach, z mułami, jak u Pudziana, od kopania i taczkowania, operujący piłami,
podkaszarkami, kosiarkami i ...jaśki puchowe.
Pytanie do pań, czy Wam też urosły nieco muły na ramionach , nie żartuję, mnie urosły
Pat, przepraszam, ale ryknęłam śmiechem, czytając o wiezionych na zlot jaśkach.
Ludzie buszu, z odciskami na rękach, z mułami, jak u Pudziana, od kopania i taczkowania, operujący piłami,
podkaszarkami, kosiarkami i ...jaśki puchowe.
Pytanie do pań, czy Wam też urosły nieco muły na ramionach , nie żartuję, mnie urosły
Wcale nie puchowe, zwykłe z marketu po czypińdziesiąt....no oczywiście mogę poduchę puchową metr na metr przywieźć, ale wtedy mogą się roślinki nie zmieścić
Muły urosły i owszem, niestety nie kosztem mięśnia brzusznego i dupnego