Kompostownik

Daria_Eliza
28.06.2016 00:58:15

Lokalizacja: Małopolska
Posty: 1391 #2301114
Wspomniałam chyba kiedyś o podniesionym zagonku warzywnym, czyli Półksiężycu, bo ma taki rogalowaty kształt i otacza od zachodu naszą okrągłą rabatę. Pokażę teraz jak powstał. (Próbujemy wcielać w życie jakieś tam zasady permakultury i upraw ekologicznych.)

Najpierw ułożyliśmy na tekturach siano, które zostało z jesiennego koszenia. Uleżało się to przez zimę.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Wiosną ziemię z zeszłorocznej górki dyniowej M. przewiózł i rozrzucił na tym sianie. (Niby powinno być na odwrót: najpierw ziemia, potem ściółka ze słomy czy inna, ale grunt to wysiewać w ziemi. Jak siewki podrosną, to można znów dać siano.)


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Moja uwaga: wiele nasion chwastów zostało w tej ziemi (no, w końcu wywalaliśmy tam m.in. mnóstwo kwitnących chwastów, których nie chciałam wrzucać do kompostownika) i wiosną skiełkowały na powierzchni masowo, także było dużo pielenia, ale z takiej grządki wyrywanie chwastów to pikuś w porównaniu do gliny. Jak ktoś ma piaszczystą glebę to chyba by nie zauważył różnicy, ale dla nas jest olbrzymia.

Pomiędzy Półksiężycem a okrągłą rabatą wyłożyliśmy też tektury i zarzuciliśmy wiosenną skoszoną trawką (podsuszoną) - chodziło się jak po dywaniku. wesoły


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



No i teraz jest sobie taki warzywnik.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Na drugim końcu mieszanka sałat, kapusta i nagietki - im gęściej, tym mniej chwastów. bardzo szczęśliwy


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Ten Półksiężyc jest przedzielony ścieżką, przy której ma stanąć pergola, a na niej będzie się pięła z dwóch stron róża Veilchenblau - na razie co roku cięta przez nas i podgryzana przez gryzonie od spodu.
Pozdrawiam,
Daria
Kiedy zakwitną piwonie
Ucieczka z Krakowa --- początki
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!