MaGorzatka pisze:
Do ogrodu czasem wychodzę, ale wszystkie wyjścia kończą się pod świdośliwą - tam parkuję i spożywam, a jak się już obeżrę, to zapominam, po co wyszłam, więc wracam.
Do ogrodu czasem wychodzę, ale wszystkie wyjścia kończą się pod świdośliwą - tam parkuję i spożywam, a jak się już obeżrę, to zapominam, po co wyszłam, więc wracam.
Pozdrawiam Aga