Marioewo - przyszła i do nas burza i choć najpierw grzmiało na sucho przez kilka godzin, to wreszcie przeleciał deszcz, a nawet kilka razy zerwało prąd na chwilkę... więc trochę się powietrze oczyściło.
Podróżnicy wyjechali, a ja zryczałam się jak małe dziecko, a teraz snuję się po domu jak potępieniec. Bałagan mam wszędzie taki, jakby mi się przemarsz wojsk tureckich przez wieś przewalił i właściwie nie wiem, od czego zacząć, więc wrzuciłam do zamrażarki białe wino, żeby się najpierw nieco nawodnić, jak mawia Zuzia...
Z tego całego pakowania zapomniałam wczoraj o złożeniu życzeń Janeczce, co niniejszym uzupełniam najserdeczniej
Podróżnicy wyjechali, a ja zryczałam się jak małe dziecko, a teraz snuję się po domu jak potępieniec. Bałagan mam wszędzie taki, jakby mi się przemarsz wojsk tureckich przez wieś przewalił i właściwie nie wiem, od czego zacząć, więc wrzuciłam do zamrażarki białe wino, żeby się najpierw nieco nawodnić, jak mawia Zuzia...
Z tego całego pakowania zapomniałam wczoraj o złożeniu życzeń Janeczce, co niniejszym uzupełniam najserdeczniej
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki