Mariaewa, czasem trzeba z dresów wyskoczyć, sadzarki to nie, ale scyzor viktorinox, mój ulubiony, by się znalazł, towarzyszy mi wszędzie, nawet w operze
, to był dla mnie bardzo ważny dzień
Również zwróciłam uwagę na to, że my na wszystkich fotkach takie posklejane jesteśmy, krew z krwi
Dziewczyny, Janusz bardzo ładnie to ujął, fotki nie muszą być paszportowe, byle nie w burkach
Również zwróciłam uwagę na to, że my na wszystkich fotkach takie posklejane jesteśmy, krew z krwi
Dziewczyny, Janusz bardzo ładnie to ujął, fotki nie muszą być paszportowe, byle nie w burkach
Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
Pozdrawiam Iwona.