A, no to i ja poczekam pewnie ze dwa-trzy lata na Gishlaine, ale warto!
Zamiast Rhapsody wskoczył Ci chyba Kardynał.
Na róże w miejskim juz nie mam miejsca, ale może tę Munstead jeszcze bym łyknęła...
Różany ogród w najpiękniejszej odsłonie!
Zamiast Rhapsody wskoczył Ci chyba Kardynał.
Na róże w miejskim juz nie mam miejsca, ale może tę Munstead jeszcze bym łyknęła...
Różany ogród w najpiękniejszej odsłonie!