Janusz??? Odważne propozycję???!!! Nie wierzę! Serio? Nawrócił się?

(Januszu, to nie są banany
)
Aj, czekaj, przegapiłam to o zamianie mężów (widzisz, wcale nie zawsze o jednym, skoro tego nie zauważyłam
) Czyli, co? Chcesz jednak?
Ale R. pytałaś?
Bo, wiesz, to może być dla mnie przykre, gdy on potem powie, że za żadne skarby

(Januszu, to nie są banany
Aj, czekaj, przegapiłam to o zamianie mężów (widzisz, wcale nie zawsze o jednym, skoro tego nie zauważyłam