Syringa pisze:
Pati, ja nie miałam na myśli, żę chodzi o TAK BLISKIE poznawanie się, o nie!
Ja mówiłam o wspólnym nocowaniu pod jednym dachem, a nie, że tak powiem, o zbliżeniu się najbardziej osobistym
Nie żebym widziała coś zdrożnego, przeciez wiadomo, że nie!
Chodzi tylko o to, że ja hetero jestem i to nie podlega żadnym modyfikacjom, i to bez względu na ilość procentów we krwi
No, po prostu to działa u mnie tylko w jednym kierunku. I, żeby było jasne, nie w każdym przypadku, szczerze mówiąc, w rzadkich przypadkach działa, wbrew internetowym pozorom

A Ty zawsze o jednym!
A zajrzyj do wątku zlotowego, to zobaczysz, że tam Janusz znacznie odważniejsze propozycje składa