Oooo,moja Sunia też zawsze wszystko mówi.
Gdy wracam z pracy,nikt nic nie wie nie przeczuwa,nie słyszy a mój pies wie i opowiada Teściopedii,że już jadę.
I gdy burza jest jakies koło 20 km.to moja Sunia juz wie o burzy i przybiega spanikowana,ciężko oddycha i chowa się w kąt za meblami lub na kolana do Panci się wtula..
Januszku,nigdy nie byłam mocna z matematyki...nie to co w gębie...
Gdy wracam z pracy,nikt nic nie wie nie przeczuwa,nie słyszy a mój pies wie i opowiada Teściopedii,że już jadę.
I gdy burza jest jakies koło 20 km.to moja Sunia juz wie o burzy i przybiega spanikowana,ciężko oddycha i chowa się w kąt za meblami lub na kolana do Panci się wtula..
Januszku,nigdy nie byłam mocna z matematyki...nie to co w gębie...