gawron pisze:
Och,Januszku...Ty wiesz jak poprawić kobiecie humor...kawa cudnie pachnie i na bank postawi mnie na nogi!
Weterynarz,znaczy mój osobisty kardiolog zmienił mi leki,bo uznał że za wysokie mam ciśnienie te 140/90 na mój starczy 46 letni wiek...
To teraz zanim wezmę leki nadciśnieniowe mierzę sobie krwioobieg...i wychodzi 105/60...
Kuniec świata,przeca nawet nogi spod kołdry nie mam siły wyciągnać!
Och,Januszku...Ty wiesz jak poprawić kobiecie humor...kawa cudnie pachnie i na bank postawi mnie na nogi!
Weterynarz,znaczy mój osobisty kardiolog zmienił mi leki,bo uznał że za wysokie mam ciśnienie te 140/90 na mój starczy 46 letni wiek...
To teraz zanim wezmę leki nadciśnieniowe mierzę sobie krwioobieg...i wychodzi 105/60...
Kuniec świata,przeca nawet nogi spod kołdry nie mam siły wyciągnać!
Przesadzasz
Pogoda paskudna wyjątkowo, znowu padało i duchota jest, ale może nie ma co narzekać, skoro na koniec tygodnia podobnie jak u Janusza zapowiadają wściekły upał.
Kawę kolejną stawiam dla uczczenia, że białą paskuda zawiozła nas do szkoły i przywiozła mnie do domu, ani razu nie zdychając po drodze....