Jak tam? Pijecie? 
Mój małż dziś miał męski wieczór, ogladanie meczu z kolegami. Zorganizowali sobie sprzęt, żeby obejrzeć mecz na olbrzymim ekranie. Oczywiście sprzęt wymaga "naoliwienia", więc chłopcy zaopatrzyli sie w odpowiednie płyny
Zreszta pewnie jeszcze nie skończyli tego wieczoru, jutro w pracy będa troche zmęczeni
Ja tam oczywiście nie podzielam ekscytacji, ale wina to bym sie napiła z jakiejkolwiek okazji
Juz niedługo... 
Januszu, żyjesz?
Mój małż dziś miał męski wieczór, ogladanie meczu z kolegami. Zorganizowali sobie sprzęt, żeby obejrzeć mecz na olbrzymim ekranie. Oczywiście sprzęt wymaga "naoliwienia", więc chłopcy zaopatrzyli sie w odpowiednie płyny
Ja tam oczywiście nie podzielam ekscytacji, ale wina to bym sie napiła z jakiejkolwiek okazji
Januszu, żyjesz?