Syringa pisze:
Ja pytałam Małgorzatkę, czy potrzebuje pomocy, czyli czy np. przydałoby sie jej, żebym np. przyjechała wcześniej i pomogła w czymś... Jednak Małgorzatka nie jest wcale spanikowana (i dobrze, bo niby czemu) i odpowiedziała, że nie trza, da radę.
Ja pytałam Małgorzatkę, czy potrzebuje pomocy, czyli czy np. przydałoby sie jej, żebym np. przyjechała wcześniej i pomogła w czymś... Jednak Małgorzatka nie jest wcale spanikowana (i dobrze, bo niby czemu) i odpowiedziała, że nie trza, da radę.
Będzie z pewnością, jak jej zapukam z rodziną o 7 rano do drzwi