Barabella pisze:
Kawy wiadro poproszę..... dziś ostatni dzień tyrańska, a sterty papierów nie ubywa i końca nie widać
Ja chcę do domu! Do mężusia mego, który nieoczekiwanie na niezaplanowany urlop został wypchnięty
z braku pracy....
Januszu dziś też dopiero późnym wieczorem będę mogła lampkę winka wypić.... oby już w domku...
Kawy wiadro poproszę..... dziś ostatni dzień tyrańska, a sterty papierów nie ubywa i końca nie widać
Januszu dziś też dopiero późnym wieczorem będę mogła lampkę winka wypić.... oby już w domku...
No to dziś oczywiście, że pijemy - EURO się zaczyna! Ja co prawda uziemiona bez auta, więc nie mam jak po zestaw kibica (piwo + chipsy) jechać, więc będzie po babsku - mecz z nalewkami