Kompostownik

Bogusia
31.05.2016 22:38:15
Posty: 1970 #2290602
Justynko ja pije mężusia coś tam, ale siedzi cichutko i nic nie mówi, nie marudzi, bo widzi mojego nerwa taki dziwny..jutro autko odbieram, odmawiam stolarzowi, ale mam nóżki na 9 rano, bo zadzwoniłam i błagałam, żeby mi coś z tymi pazurami zrobiła, bo w ogródku zniszczyłam się doszczętnie i jak pojadę?? jak wsiór?...jesssu boje sie jechać, pije jakis alkohol i truje mężusiowi za uchem, ale facecik dżentelmen i słucha mnie uważnie, ale nic nie mówizdziwiony boii się wścięknietej baby, chybaoczko......jak zrobiłam błęndey to przepraszam, ale alkohol już w żyłach krąży......oj krążyoczko....wybaczycie mi? wiem, że tak, bo mnie kompostownik kocha....no i co widać że gadam od rzeczy????
Rękodzieła Bogusi
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!